czwartek, 11 września 2014

Jesień idzie...


                           Już wspominamy lato, choć jeszcze zielone drzewa.
                           Gramy podzwonne ptakom, choć jeszcze świtem las śpiewa.
                           Już wspominamy morze, choć blisko tak przecież jeszcze
                           Milkną w sosnowej dali, wiersze pisane na wietrze...
Tak o umykających letnich dniach  napisał poeta, artysta, matematyk i przyjaciel wszystkich , Józio Kołodziejczyk z Lublina.
 
Zdradzieckie kolory jesieni powoli opanowują drzewa.Żółkną brzozy, klony i inne liściaste, ale zieleń jeszcze bujna, słońce świeci, niebo błękitne,trawy bajecznie  zielone...ale jesień idzie.!
Jeszcze na plaży ludzie łapią ostatnie ,letnie promienie słońca.
 

 

Niebo, jeszcze intensywnie niebieskie odbija się w tafli jeziorka i umila podróż dzikim ptakom.

Jarzębiny kłują w oczy swoją urodą i krzyczą:jesień idzie!!!
Czas na pyszną konfiturę z róży. Koszyki w garść. Taka konfitura umili nam zimowe wieczory przy herbatce.
Pakujcie do słoi , co się da. Zima jest długa, więc miło będzie , kiedy na stole pojawią się pełne letniego słońca  specjały.



wtorek, 5 sierpnia 2014

Nie było tylko księdza Mateusza...

Sandomierz jest cichym spokojnym miasteczkiem,w którym wyróżnia się niebywała ilość budowli sakralnych.Kościołów tu więcej niż ludzi.Najpiękniejszym zabytkiem jest monumentalna Katedra, która wewnątrz jest tak bogata i piękna, ze nawet ateista klęka z pokorą.Jako jedyna na świecie posiada na swoich ścianach obrazy z obrony Sandomierza przed nawałnicą Tatarów.Niektóre sceny są brutalne.Obrazy olbrzymiej wielkości budzą grozę i mówią o kruchości ludzkiego życia,bohaterstwie obrońców i indywidualnym poświęceniu jednostki dla dobra ogółu.

Szczególną urodą wyróżniają się budynki sakralne, widoczne z każdego punktu widokowego.
 
Zadbane ulice, pełne kwiatów, czystość, piękne ogrody budzą zachwyt zwiedzających.Jak zwykle byłam tam o poranku, kiedy było pusto i można było fotografować bez ograniczeń.

A tu już piękny Rynek, jeden z najpiękniejszych w Polsce. Wkrótce będzie tu pełno wycieczek.

Wyróżnia się urokliwa studnia podobna do tej w Kazimierzu.Tutaj widoczna na tle monumentalnego ratusza.

A tu Ratusz w pełnej krasie.Zwróćcie uwagę na potężne mury i wielki talent dawnego architekta.Ratusz jest imponujący.
Wielka uroda Rynku i całego Sandomierza przyciąga wielu turystów, a film z księdzem Mateuszem słusznie rozsławia go w Polsce.Pełno hotelików i hoteli, restauracyjek i kawiarni.Ale menu pozostawia wiele do życzenia. Cechuje go bylejakość, nie zauważyłam żadnej inicjatywy, które wyróżniałyby te miejsca. Dlatego w ogródkach jest pustawo.
Uparłam znaleźć się coś, co wyróżniłoby miejscowy pomysł na coś oryginalnego.Nic z tych rzeczy. Nawet sklepiki z pamiątkami to ta sama tandeta, którą można kupić wszędzie. Brak pomysłu!!!
Na szczęście pięknych widoków nie brakuje.Zachwycają z każdej platformy widokowej.

Popatrzcie , jak piękna jest kawiarnia, miejsce, w którym jest.Śmiałam się, ze brakuje tylko przystojnego Możejki i pięknej pani burmistrz oraz księdza Mateusza. Menu kawiarni jest jednak po prostu śmieszne.

Właściciele za to narzekają, że jest biednie, ale nie grzeszą żadną inicjatywą, która zapełniłaby ogródki i dała porządny dochód.Nawet kawa była zimna. Nie lubię takiej i na znak protestu odniosłam ją do baru.
Jedyną rekompensatą są urokliwe zakątki, godna podziwu architektura.Warto to zobaczyć, a Magda Gesler przydałaby się z całą pewnością
Przyjeżdżajcie do Sandomierza, bo warto napaść oczy pięknym zabytkowym miastem. Do zobaczenia na turystycznym szlaku.!


wtorek, 15 lipca 2014

Takie cuda tylko w Kazimierzu nad Wisłą.





                Jeśli nie byliście w Kazimierzu nad Wisłą w letni dzień, to znaczy że nie byliście nigdzie.
                Jest to przecudnej urody miasteczko pełne zabytków klasy"O". Jest tak piękne, że dech zapiera.Obejrzyjcie nie tylko ryneczek z cudownymi, kolorowymi galeryjkami i pełnej powagi galerii malarstwa. Wejdźcie do Kościoła przy Rynku, by pomyśleć i się ochłodzić.Wejdźcie na otaczające Kazimierz wzgórza , by podziwiać widoki, jakich nie ma nigdzie.Wdrapcie się na Górę Trzech Krzyży, na basztę dawnego zamczyska, w którym rezydowała piękna Esterka. Podziwiajcie kunszt dawnych budowniczych : potężnych spichlerzy nad Wisłą. Tam dopiero zobaczycie , jaką spuściznę zostawił król Kazimierz Wielki. To był władca!!
               W tę niedzielę było jak zawsze tłumnie.

Wstąpiłyśmy do naszej ulubionej kawiarni pełnej niezwykłości.Pana Łukasza nie było, ale wypiłyśmy kawę i zjadłyśmy bezglutenowe desery.Kawa pyszna, desery też.Stąd piękny widok na wille ukryte wśród zieleni i całą ulicę pełną pensjonatów, hotelików,uroczych kafejek i zaskakująco pięknych zakątków.















             Na Rynku, pełno artystów, Rynek wypełniony muzyką, tłumy.
 Uciekłyśmy stamtąd, aby udać się do zupełnego przyrodniczego cudu, Wąwozu Korzennego.

 
                    Powitała nas dorożka, która jest wyjątkową atrakcją.To zupełnie zaczarowana dorożka, zaczarowany Dorożkarz i zaczarowane , śliczne i zadbane konie.
                           Pan Mirosław jest niezwykłą postacią.
Jeśli chcecie posłuchać barwnych i miłych opowieści o Kazimierzu nad Wisłą, jedźcie z panem Mirkiem. Będziecie usatysfakcjonowani.

 Pan Mirek pozwolił Oli usiąść na koźle.Ola miała frajdę jadąc taką dorożką i z takim Woźnicą.!!

 
      W tle cudowne widoki, których w Kazimierzu mnóstwo, a właściwie to same piękno dookoła. 
    Dotarłyśmy do Wąwozu Korzennego z panem Mirkiem, który został z końmi, a my weszłyśmy do wąwozu i zaparło nam dech.
      W głębokim wąwozie półmrok.Nad nami sklepienie konarów potężnych drzew, przez które przedzierały się z trudem promienie słońca.Cisza dookoła.Nie odzywałyśmy się do siebie. Nawet Ola zamilkła. Patrzyłyśmy w niemym zachwycie na to niezwykłe piękno, które nas otaczało. Z całą pewnością można tu kręcić filmy grozy, kryminały, baśnie i inne filmy, jakie kto chce.
       Przyroda obdarowała nas hojnie w ten letni dzień!

                 Zapewniła nam mnóstwo przeżyć i wrażeń.

 Podziwiałyśmy nie tylko potężne drzewa, ale także korzenie , z których woda wypłukała glebę lessową, a drzewa dały sobie radę i stoją dumne. Ich potężne korzenie podziwiają zdumieni turyści.

 
             Urzekło nas do głębi to niezwykłe piękno.


 
       Tutaj widać, jak głęboki jest wąwóz.
       Przyjedźcie , aby to zobaczyć, bo warto.
       Życzę miłych wakacji Wszystkim.

niedziela, 6 lipca 2014

Przyszło lato barwne, słoneczne,radosne.

















                                                                          





No i przyszło barwne lato, piękne, gorące,pełne owoców,wycieczek, urlopów,wyjazdów w dalekie kraje.
Przesyłam Wam pozdrowienie z obrazami przepięknego Podlasia.